RYNEK PIGMENTÓW: KOLOROWY OBRAZ

Szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa wywarło wpływ na wiele krajów uprzemysłowionych i rozwijających się, w niektórych przypadkach paraliżując je nawet. Pandemia również dotknęła rynek pigmentów. Jednak już widać oznaki ożywienia.

Zdjęcie autorstwa Sharon McCutcheon z Pexels

Trudniej jest przedstawić rzetelny obraz rynku pigmentów za miniony rok w porównaniu do roku wcześniej. „Rok 2020 był bardzo zróżnicowany. Przemysł motoryzacyjny został dotknięty niezwykle mocno, a z kolei przemysł budowlany rozkwitł, a w niektórych przypadkach wręcz eksplodował”, podkreśla Axel Schneider z C&G Pigment Europe. Kilka krajów całkowicie się zamknęło. Jednak w Niemczech, gdzie notujemy największą konsumpcję pigmentów, nie pojawiły się oznaki zatrzymania rozwoju.

Dr Andreas Zett z Grolman Group również potwierdza zróżnicowany rozwój rynku: „Po gwałtownym spadku popytu na pigmenty w maju i czerwcu, rynek stopniowo się odbudowywał i ponownie znajduje się na mniej więcej normalnym poziomie. Jednak na określone pigmenty obserwuje się większy popyt”. Według Schneidera w Chinach pojawił się problem podczas pierwszej fazy pandemii. W wyniku przedłużających się świąt noworocznych nastąpiły znaczne ograniczenia i produkcja znalazła się pod presją. „Przywrócenie produkcji do pełnej wydajności zajęło trochę czasu. Ten okres trwał kilka tygodni, ze spadkiem do końca marca”, mówi Schneider, dodając, że wtedy pojawiła się nowa fala koronawirusa z Indii.

Barwne pigmenty i pigmenty do efektów specjalnych

Jeśli chodzi o branżę farb i powłok, trudno jest określić wiarygodne dane na ten rok, a liczby różnią się w zależności od wielkości rynku. Na rynku pigmentów kolorowych dominują pigmenty nieorganiczne. Andreas Zett szacuje wolumen na 1,75 miliona ton o wartości prawie 3,4 miliarda euro. Axel Schneider klasyfikuje rynek jako nieco mniejszy, chociaż liczby są podobne. W tym przypadku tlenek żelaza stanowi największą grupę z udziałem ponad 85 %.

„W tej chwili obserwujemy gwałtownie rosnące koszty frachtu z Chin. Od Szanghaju do Hamburga koszty wyniosły 700-1100 euro za kontener 20-stopowy. Teraz patrzymy na ponad 4000 euro, a trend nadal rośnie”. Jaki wpływ ma to na przepływy materiałów, dopiero się okaże. „Oczywiste jest, że firmy zwrócą się do lokalnych dostawców. Ale w tym segmencie w Europie jest tylko czterech producentów”, podkreśla Schneider.

Pigmenty sadzy

Rynek sadzy wynosi około 50 000 ton farb i powłok (całkowity rynek: od 1 do 1,5 mln ton). Dodatkowe zapotrzebowanie na 100 000 ton jest wykorzystywane do produkcji farb drukarskich i tonerów. W zależności od zastosowania, ceny za sadzę wynoszą od 1,5 do 30 EUR za kg. „Rynek sadzy ma wiele wspólnego z innymi pigmentami, jednak głównymi rynkami są generalnie serie motoryzacyjne i powłoki naprawcze oraz powłoki przemysłowe, takie jak powłoki okrętowe lub powłoki w zwojach”, mówi Alessandro Vulcano z Aditya Birla Group. Według Vulcano, powłoki rynku motoryzacyjngo początkowo ucierpiały nawet o 70 %. Ponad 60% zapotrzebowania zaspokajają trzy firmy: Orion, Cabot i Birla.

Dwutlenek tytanu

Zapotrzebowanie na pigmenty TiO 2 na farby i powłoki zostało oszacowane ilościowo przez Reg Adams z firmy Artikol na około. 3,35 mln ton o wartości 8,4 mld EUR (łączny rynek: 6 mln ton). Średnia cena pigmentu TiO 2 w Europie w 2020 r. wynosiła około 2,50 EUR za kg.

Perspektywy na 2021 r. pozostają bardzo niepewne. „Zakładając, że dalsze rozprzestrzenianie się koronawirusa uda się opanować, zwłaszcza dzięki programom masowych szczepień, powinno nastąpić znaczne ożywienie aktywności gospodarczej. To z kolei powinno doprowadzić do wzrostu światowego zapotrzebowania na TiO 2 w porównaniu z poprzednim rokiem – wyjaśnia Adams.

Poza Chinami żaden producent pigmentów TiO 2 nie planuje znaczących zmian wydajności, w górę lub w dół. Według Adamsa w Chinach co najmniej osiem dużych projektów pigmentów TiO 2 zostało ogłoszonych do zakończenia w latach 2022/23, z czego sześć przez potencjalnych nowych uczestników sektora. 

Oczekiwany efekt doganiania

Czas pokaże, czy na rynku pigmentów nastąpi dalszy rozwój. Jednak perspektywy dla tego rynku pozostają pozytywne w opinii Andreasa Zetta: „Spodziewamy się wyraźnego efektu nadrabiania zaległości w 2021 r. Wiosną liczba infekcji spadnie, a coraz więcej osób zostanie zaszczepionych. Jeśli uda nam się powrócić do w połowie normalnego życia codziennego, konsumpcja wzrośnie, a także doprowadzi do zwiększonego zapotrzebowania na pigmenty”. Efekt ten jest obecnie obserwowany w Chinach.

Krótkoterminowy spadek popytu i przyszła poprawa koniunktury są związane z rozwojem głównych branż użytkowników końcowych, jak uważa firma Markets and Markets zajmująca się badaniami rynku. Wiodące zastosowania pigmentów o wysokiej wydajności i efektach specjalnych to tworzywa sztuczne i powłoki, natomiast mniejsze udziały w rynku mają farby drukarskie, kosmetyki i tekstylia. Skutki Covid-19 nie są równomiernie rozłożone w obrębie tych sektorów. Na przykład powłoki architektoniczne odnotowały satysfakcjonujący rozwój w pierwszej połowie 2020 r., ponieważ konsumenci spędzali czas na renowacji domów podczas kwarantanny, podczas gdy popyt na farby samochodowe spadł na całym świecie o około 25%.

Źródło:

https://www.european-coatings.com/articles/2021/08/pigment-market-a-colourful-picture